Zakłady bukmacherskie – przekrój

 

Typowanie wyników – kto nie słyszał o takiej możliwości dorobienia sobie na boku?

Obecnie coraz większe grono osób zaczyna interesować się obstawianiem, z hobby, bądź z czystej chęci zarabiania. Gdzie jednak to wszystko się zaczęło?

Cesarstwo Rzymskie – pierwsze zakłady

Pierwsze zakłady bukmacherskie to okres, kiedy typowało się, który gladiator zwycięży. Ten rodzaj obstawiania to czasy, kiedy ludzie ryzykowali życie, a zakłady bukmacherskie rozkwitały na śmierci. Brzmi to naprawdę brutalnie – ale taka jest prawda o zakładach bukmacherskich w początkach.

Ojczyzna zakładów bukmacherskich

Jednak ‘ojczyzną bukmacherki’ nazywa się Wielką Brytanię, gdzie możemy doszukać się informacji o typowaniu wyścigów konnych. Londyn to miejsce skąd wzięła się nazwa ‘bookmaker’. Tam też, w Londynie powstały pierwsze siedziby zakładów bukmacherskich. Do popularyzacji zakładów bukmacherskich przyczynił się niewątpliwie popyt na sport zwany… piłką nożną, który obecnie jest najbardziej dochodowym dla bukmacherów. Napędzało się to samo, ponieważ teraz kibice, którzy zakochani byli w swoim klubie, pasjonując się rozgrywkami ligowymi dostawali szansę na zarobienie. Któż nie chciałby połączyć pasji z zarobkiem?

Od wtedy do teraz

Sytuacja rozpędza się do sytuacji, którą obserwujemy współcześnie, gdzie w każdym miejscu jest jakiś zakład bukmacherski. Ale ten krótki przekrój pozwala nam stwierdzić , że tak naprawdę od dawien dawna człowieka ciągnęło do tego typu zainteresowań. Typowanie bowiem może być zainteresowaniem jak każde inne. Trzeba tylko być prawdziwym pasjonatem, by osiągać ‘prawdziwe’ pieniądze.

Patrząc wstecz dostrzeżemy trudności jakie zakłady bukmacherskie przeszły by osiągnąć obecną formę. Zmieniło się postrzeganie ich, ich forma i zasięg działalności. Jednak czy zmieniły się założenia i mechanizmy?

Co dalej?

Ostatnie pytanie w tym tekście to przyszłość typowania, przyszłość zakładów bukmacherskich. To luźna refleksja. Pytanie bez odpowiedzi. Co dalej stanie się z ludźmi, którzy poświęcili już tyle dla typowania? Czas pokaże. Bądźmy dobrej myśli!